środa, 17 września 2014

Ukochane hobby- wyzwania dzień trzeci.

Salut! 

Dziś trzeci dzień wyzwania, Ula twierdzi, że dziś bardziej fotograficznie - a to smuci mnie niezmiernie, gdyż w dalszym ciągu nie znalazłam ładowarki do aparatu (nie, żebym jej szukała dziś intensywnie, ale wcześniej już to robiłam!) i nie wiem, jak sobie z tym poradzę. Zrobię zdjęcie tosterem, albo żelazkiem, będzie równie dobre jakościowo jak zdjęcie z mojego srajfona :>... To, że to jest wyzwanie foto, a nie słowo, martwi mnie tym bardziej, że ciężko jest mi nic nie mówić... A ostatnio mam w sobie nadmiar energii! Przynajmniej raz w tygodniu słyszę: Ty masz ADHD! E tam. Ja po prostu nie potrafię spokojnie usiedzieć i nic nie robić, nie mówić, albo nie stukać palcami (nawet teraz, jak nie stukam w klawiaturę, to wybijam dziwny rytm palcami o biurko, super). Dziś już całkiem jestem niezdrowo podekscytowana, pewnie przez brak snu, i przez to, że jutro idę Ważną Rozmowę (trzymajcie kciuki!) Czasem zdarza mi się milczeć i spokojnie siedzieć - czasem. Serio, są takie momenty. Nie mówiąc już o tym, że wymownie milczę codziennie rano (bo mój mózg nie pracuje o tak wczesnej porze).

Ale... O czym to ja miałam? No tak, wyzwanie. 


dixit, fotografia, scrabble, filozofia fuck it, zafon, francuski, times up, kot, szymborska, mleczko, kamasutra, uga buga, książki, gdy, sony alpha, nauka języków, poprawna polszczyzna, miodek, markowski, bralczyk

Czy mam cokolwiek tłumaczyć ;)?
Kota nie ustawiałam, sam się władował.

Edit. Mogłam położyć jeszcze słuchawki.
O Boże, nie dodałam rolek!



I dlaczego nie wspomniałam, że tak właściwie 
to najbardziej na świecie kocham... 

PISAĆ ;)?


42 komentarze:

  1. Znów nowy wpis? 3mam kciuki i zachodzę w głowę co jest w tym niebieskim worku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znów- bo biorę udział w wyzwaniu (z prawej strony masz banerek, kliknij sobie). W niebieskim worku: herakokahaszelesdi! Albo gra Times up!- wybierz sobie prawidłową odpowiedź.

      Usuń
    2. Nie prowadzę bloga.
      W worku są narkotyki, udało mi się zgadnąć? ;-)

      Usuń
    3. Co z tego, że nie prowadzisz? Możesz przecież PRZECZYTAĆ, o co chodzi w wyzwaniu.
      Sure.

      Usuń
    4. Przeczytałem, ale go nie podejmę przez brak bloga. ;-(

      Usuń
    5. A kto by to czytał powiedz Ty mi! I o czym bym ta pisał?

      Usuń
  2. Bardzo fajne zdjęcie :) Uwielbiam mieć dużo energii :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam! Choć czasem po takim zastrzyku przychodzi spadek formy i samopoczucia, i wtedy tak samo jak było wspaniale, jest źle ;).

      Usuń
  3. Że pisać to niektórzy wiedzą. I że w słowie się lubujesz. A zaraz potem w zwierzakach i nieoczekiwanej zmianie miejsc (jazda na walcu rozwaliła mnie na łopatki). Przypominasz mi mnie sprzed dzieci, które wyprały mnie nieco z energii.
    Widzę, że masz "Czarne historie" - dobra wersja? Abstrakcja na abstrakcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam wrażenie, że ten, kto mnie czyta, dużo o mnie wie, i o moich hobby też ;). Czarne Historie z seksem w tle są niezłe, sporo absurdu, ale też parę całkiem realnych sytuacji ;). I dużo humoru, mimo wszystko. Był czas, że grałam nałogowo, w kilka edycji na zmianę, teraz mi trochę przeszła mania.
      Ciekawe, czy mnie Moje Potencjalne Przyszłe Dzieci też wypiorą z energii ;).

      Usuń
    2. potencjalne przyszłe muszą być układne, inaczej na jednym się zakończy - hę?

      Usuń
    3. Ja tam zawsze chciałam mieć trójkę :P. I lubię łobuzujące dzieci! A jak mi się życie ułoży, to już inna sprawa ;).

      Usuń
  4. Też uwielbiam wszelkiego rodzaju gry towarzyskie :) a Twoje scrabble to tak samo zabytkowe jak moje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje scrabble są stare, beżowe, w wersji ANGIELSKIEJ, a do tego zostały kupione parę lat temu w... ciuchlandzie, za 10 (?) złotych! :)

      Usuń
    2. to moje niestety w wersji polskiej (niestety, bo teraz ciężko z nich korzystać nie mając na miejscu przeciwników odpowiednio władających językiem polskim:p), ale dostałam je od mamy prawie 20 lat temu bo... na dodatkowym angielskim graliśmy w scrabble i przepadłam w scrabblowym świecie :)

      Usuń
  5. Dixit, Zafon, aparat! kolejne wspólne mianowniki :) fantastycznie jest mieć tyle energii i działać na zwiększonych obrotach, przyłączam się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham grać w Dixit! A do Zafona mam ogromny sentyment :).

      Usuń
    2. ja wykorzystuję nawet same karty do innych celów niż sama gra, np do pobudzania wyobraźni na szkoleniach, które prowadzę, albo jak szukam jakiejś twórczej odpowiedzi na moje rozkminki... polecam!

      Usuń
    3. Też właśnie pomyślałam, że karty Dixit mogą posłużyć zupełnie innym celom :).

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mocno używane, muszę posklejać pudełko ;).

      Usuń
  7. Super pomysł na jedno zdjęcie zbiorcze ! :) I ten kot ! Haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty się wszędzie wcisną! Ale do zdjęcia o moim hobby pasuje ;).

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Wpisz sobie w google i zobacz, jakie ma piękne karty, super ćwiczy kreatywne myślenie :).

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Pewnie ;). Przeniósł się z łóżka na moje kolana, ciekawe, jak mam cokolwiek zrobić :P...

      Usuń
  10. Rozwalone scrabble i inne planszówki, moja ukochana Szymborska, książki z Zafonem na czele i aparat fotograficzny - podobieństw jest zdecydowanie dużo :D A jeszcze kot, który wbija się w kadr <3 Mój za każdym razem, kiedy wyciągam w domu aparat myśli, że to po to żeby mu robić zdjęcia i pozuje jak wściekły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś "Błysk rewolwra"? Bo ja umierałam ze śmiechu, jak dostałam tę książkę :D. Jak wczoraj przeczytałam Twój post, to od razu zauważyłam mnóstwo podobieństw ;). Mój pies się chowa, jak widzi aparat, nie lubi zdjęć :P. A Koty olewają. Albo obwąchują aparat.

      Usuń
  11. Carlos Ruis Zafon - mój ulubiony pisarz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię go czytać :). Dostawałam jego książki przez kilka lat na urodziny, jakoś tak wydawanie ich zbiegało się z moim świętem ;).

      Usuń
  12. Kotek kochany :) uwielbiam zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wpis, widać, że super babka z Ciebie :) a ta "Marina" Zafona, to była chyba jego najstraszniejsza książka... nie mogłam po niej spać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie najlepsza- no, może "Cień wiatru" bardziej mi się podobał :).

      Usuń
  14. Jakie scrabble wysłużone :) Ja najbardziej lubię grać w święta kiedy jest nas dużo i gramy drużynowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłużone, bo kupione w ciuchlandzie (w wersji english!) i używane często ;). Gry drużynowe są super :).

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. To z obrazka nie jest moje, tylko pożyczone, ale csiiiii ;).

      Usuń
  16. Zdjęcie całkiem klimatyczne wyszło :) A książkę o Szymborskiej mam na mojej zakupowej liście w najbliższym czasie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka zdecydowanie warta polecenia :).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...