środa, 3 kwietnia 2013

Zorganizuj się na wiosnę- dzień pierwszy: miejsce pracy.

Była raz sobie Bałaganiara... Taką bajkę opowiadał mi tata na dobranoc. Zgadnijcie, o kim była :P? Bałaganiara miała w swoim pokoju taaaaki sajgon, że wszystkie zabawki (a miała ich od groma, to na pewno przez to ten burdel!) obraziły się i poszły na śmietnik. Tu następował pewnie dalszy ciąg i pradopodobnie happy end, ale to, co napisałam najbardziej zapadło mi w pamięć- zresztą taką skróconą wersję nagrywałam jako czterolatka na kasetę u babci (jak skończyłam swoje fascynujące wywody, krzyczałam "Babcia, no juuuuuż!" :D). Nie wiem, czy wyciągnęłam z tego jakąkolwiek naukę, bo w moim pokoju panował wieczny chaos. To-tal-ny. Miałam strasznie dużo zabawek i książek i... no właśnie nie wiem, czego mało- pokój duży, półek dużo... Pewnie rączki miałam małe. Tak gdzieś do liceum :P. Robiłam generalne porządki od wielkiego dzwonu- tak dokładne, że potem ze zmęczenia nie mogłam się ruszyć. Ewentualnie, sprzątałam w popłochu, jak ktoś miał przyjść. Do teraz nie lubię niezapowiedzianych wizyt (choć są osoby, które mogą zawsze przyjść bez zapowiedzi ;)). Ale za to... ręce mi urosły! Prawdę powiedziawszy, dłonie zawsze miałam jakieś... duże, ale dopiero parę lat temu nauczyłam się nimi robić porządki i je utrzymywać. No, powiedzmy ;). Strasznie lubię być zorganizowaną i naprawdę się staram, choć nie zawsze mi się udaje. Jednak teraz, większość rzeczy w domu, ma swoje miejsce, a ja mam kalendarze i inne takie, w których zapisuję wszystko, żeby nie zapomnieć o ważnych sprawach. Pomyślałam sobie, że wiosna, która zawsze wprawia mnie w stan lekkiego haju, będzie porą idealną na wyzwanie organizacyjne. Ale... Jeśli miałabym sama się pilnować, to mogłoby być rożnie. Stąd też pomysł na wyzwanie blogowe. Nie tylko ja na nim skorzystam ;). Jakiś czas temu zabrałam się za porządkowanie szuflady biurka- powkładałam tam różne pudełka, pojemniki (np po biżuterii, albo malutkim rafaello :P), w które idealnie zmieściły się spinki, gumki, małe karteczki, itp. Dzięki temu nie rozrzucam ich po biurku. Szpatułki też już mają swoje miejsce w szafce, a kubek stoi ewentualnie jeden, z parującą herbatką. Dla mnie biurko to głównie siedzisko komputera :P. Nie odrabiam już lekcji, nie robię żadnych prac. A jeśli wypełniam dokumenty, to zwykle robię to przy dużym stole (jadalnianym). I tak o to na moim biurku pozostał: laptop, biurkowy kalendarz (taki fundacji Viva- bo nawet w taki sposób można pomóc zwierzakom :)), lampka i pudełko (dostałam je na 18. urodziny, jest fioletowe i totalnie handamde'owe :D) z ładowarkami i innymi komputerowo- aparatowymi kablami. Na nim kalendarz i notes (od KaroDeco)- muszę mieć pod ręką, żeby zapisywać ważne informacje z maili, bloga, itp. Dwa kubki z długopisami, zakreślaczami, itp są na półce nad biurkiem. Nie jest to moje wymarzone miejsce pracy, ale ważne, że w końcu panuje na nim porządek dłużej niż pół godziny. Jest czysto i bez zbędnych szpargałów. A po remoncie, pokażę Wam na co zamieniłam moje biureczko- bo mam dużo fajnych pomysłów, które nijak się mają do tego, co jest teraz (przede wszystkim muszę mieć ZNÓW tablicę korkową- tym razem obszytą materiałem :P)
Moje niepiękne, ale uporządkowane miejsce blogowania:





Kilka porad, jak utrzymać porządek na biurku/ miejscu pracy
  • Nie trzymaj na biurku niepotrzebnych rzeczy (np szpatułek- nikomu nie będziesz w domu oglądać gardła, ani wywoływać głosek :P)- powyrzucaj rzeczy zniszczone, zepsute (zgniłe- jeśli takie posiadasz :D), a te, które są potrzebne, ale nie muszą leżeć na biurku (np książki, których aktualnie nie czytasz) odłóż na swoje miejsce.
  • Staraj się nie trzymać na biurku żadnych luźnych przedmiotów- długopisów, ołówków, ładowarek i innych takich- na wszystko są specjalne pojemniki (albo puszki/ pudełka po czekoladkach :D)
  • Nie jedz przy biurku!!!- szczególnie, jeśli coś przy nim tworzysz, lub piszesz na komputerze
  • Dopasuj oświetlenie do tego, co robisz- mocniejsze światło, jeśli zajmujesz się scrapowaniem, rysowaniem, itp, łagodniejsze, jeśli tylko piszesz na komputerze
  • Regularnie czyść miejsce pracy (najlepiej ekologicznie- wodą z octem ;))- im mniej przedmiotów, tym łatwiejsze czyszczenie.
  • Połóż na biurku notes, lub luźne kartki, na których szybko będziesz mogła zapisać ważną informację.
  • Biurko to nie tylko to, co w sklepie biurkiem nazwą. Twoim miejscem pracy może być stolik, a nad nim półki i tablica korkowa- i prawdę powiedziawszy takie rozwiązanie podoba mi się najbardziej ;).
A teraz garść inspiracji i pomysłów:













 A jak tam Wasz biureczka, czyściutkie :D?

Buziak, M.

5 komentarzy:

  1. O pomysł z clipboardami jest super. ale wiekszość tych biurek byłaby dla mnie za mala ;)Najbardziej pod względem funkcjonalności podoba mi się biurko-stół. Ale ja mam rozmach w życiu jeśli chodzi o przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to są biureczka, przy których raczej można tylko pisać na komputerze :). Ale właśnie można zastąpić biurko dużym stołem :D.

      Usuń
  2. :)) a tablica pele-mele którą chcesz zrobic fajny pomysł :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pele- mele :D? Nie wiedziałam, że to się tak zwie- super :D!

      Usuń
  3. umieściłam zdjęcia dodatkowe miseczek. są na nich chińskie smoki.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...